Jak twierdzi: uwielbia swoje proste i nieskomplikowane życie. Doskonale odnalazł się w bieszczadzkiej rzeczywistości- bo musicie wiedzieć, że konia to po raz pierwszy pokazała mu Marta. Trenuje młodziaki z wielkim zaangażowaniem, ma fajne podejście jest zdecydowany i łagodny jednocześnie, konie łapią w mig o co mu chodzi. Pracuje z młodymi końmi z ziemi dość długo, nie spieszy się z zajeżdżaniem. Nawet gdy już Go przyjmą na siodło (bo Krzynias to nasz kulbaczany „pilot oblatywacz”) długo tłumaczy i nie wymaga zbyt wiele, mówi, że młode konie są jak dzieci nie możesz karcić przedszkolaka za to, że krzywo narysował literkę. Lubi swoją pracę ale dla początkujących i dzieci trochę za mało cierpliwy. Wtedy wkraczam ja albo nasza instruktorka.
Krzynias zakłada kapelusz i rusza w trasę z samodzielnymi jeźdźcami a ja lub (właściwie to raczej ona niż ja) nasza instruktorka zostajemy z Wami w stajni by przygotować się do spokojnego spacerku zwanego oprowadzanką. Krzynias dba też o pełne magazyny, lubi gdy konie mają dostęp do najlepszej jakości paszy. Jego ulubioną klaczą w stajni jest Primula a ostatnio poświecą dużo czasu młodej jeszcze Płaszy, kto wie może ta klacz zajmie miejsce kochanej Primy.
Malarka i pasjonatka koni, wg jej pomysłu i inicjatywy powstała Kulbaka i Villejka. Od lat z wielką uwagą studiuje subtelny sposób komunikowania się koni, uczy się od nich bycia człowiekiem. Kilka lat temu odkryła w sobie Malarkę ( choć jest plastykiem z wykształcenia a poprzednie, miejskie życie połączone było ściśle z konserwacją zabytków). Fascynuje ją kolor i temat Konie – często i wg niej niesłusznie kojarzony z kiczem. Poprzez swoje prace próbuje przełamać ten stereotyp i udowodnić, że tak trudny temat może być przedstawiony w sposób artystycznie cenny.
W swojej twórczości wędruje również w formę abstrakcyjną która jak żadna inna potrafi pobudzić wyobraźnie i wewnętrzny potencjał oglądającego. Widz staje się żywym uczestnikiem procesu który istnieje w sferze poza materią i słowami, wsłuchuje się we własny, wewnętrzny głos intuicji, doznaje pasji życia i mocy artystycznego oddziaływania a wszystko to za sprawą koloru i jego kształtu który odgrywa w jej obrazach pierwszoplanową role.
Gości Villejki chętnie wita i zaprasza do nieskrępowanej swobody, jednak gdy znika i zaszywa się w pracowni na próżno jej szukać – jest w innym świecie
Bieszczadzka stajnia Kulbaka zaprasza na urlop wśród koni i w siodle. W ofercie m.in. końskie ABC, wypady konne w teren, przejażdżki na wyszkolonych koniach.
Komfortowe noclegi w Bieszczadzkich chatach, domkach i pokojach noclegowych.
Zapraszamy do kontaktu 24/7
Strzebowiska 1, Wetlina
kontakt@domwbieszczadach.pl
Tel : +48 502 383 882
Tel : +48 501 383 882