Kulbaka.eu - Pensjonat w Bieszczadach Konie Malarstwo Noclegi i inne atrakcje
 
 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40

:: Sylwester w Kulbace

Autor: Kulbaka dnia 2012-01-01 21:26:35 CET

Nie przepadam za Sylwestrem . Nie lubię wydawać fortuny na jednorazową kreacje , nie lubię siadać za obficie zastawionym stołem , obżerać się tak by potem nie móc się ruszać, nie lubię tłoku i amoku tego dnia . Dlatego zaproponowałam by ten wieczór spędzić na świeżym powietrzu przy ognisku z kubeczkiem grzanego wina w ręku i świniaku z pieca chlebowego. Pomysł ten spodobał się Asi i Piotrowi ,którzy wraz z przyjaciółmi i stadem uroczych dzieci postanowili spędzić w Kulbace kilka poświątecznych dni z Sylwestrem włącznie .



Wieczór Sylwestrowy-udał się, było miło i spontanicznie . Dzieci podekscytowane wielgachnym ogniskiem, fajerwerkami i puszczaniem kolorowych lampionów wprowadzały radosną atmosferę.
Wyczerpane wrażeniami szybko posnęły a my – dorośli -zasiedliśmy wspólnie za jadalnianym stołem by w ciepełku kominka miło pogadać i posłuchać Ani Dereszowskiej ( niestety tylko z głośników ) śpiewającej : ,, ach jak przyjemnie .... ,, .

Leciii

Choć impeza z założenia nie miała być szampańska to jednak Nowy Rok powitaliśmy tradycyjnie- lampką szampana .

Wszystkim którzy czytają te słowa składam z okazji Nowego Roku serdeczne życzenia pomyślności i pięknych ,spełniających się marzeń.

wyslij znajomemu :: komentarze 0


:: Konno po ośnieżonym lesie

Autor: Kulbaka dnia 2011-12-26 21:09:00 CET

Podobno w całej Polsce nie ma śniegu.
Wklejam zatem (ku zazdrości ;) )kilka zimowych fotografii .


Ciężkie od śniegu gałęzie powyginały się tworząc kurtyny śnieżne . Polana ( mój koń ) straciła w pewnym momencie orientacje, co jakiś czas przystawała i rozglądała się niepewnie proponując powrót , ale jak tu wracać... widok zaśnieżonego lasu tylko kusił i obiecywał dobrą zabawę . Po chwili byłyśmy całe w śniegu - Polana w nowej maści – kary w siwiźnie a ja z białą poduszką pod pupą.






Na drogę powrotną wybrałam odśnieżoną stokówkę , tam mogłyśmy trochę pogalopować . Poprosiłam konia o lekki, rytmiczny galop , zawsze w takich momentach w mej duszy łopoce się stary a jednak aktualny slogan : największe szczęście na świecie na końskim leży grzbiecie .



Poza tym podprowadziłam ( na chwile ) Krzyniaskowi siodło, jego jest mniejsze i lżejsze , jak tu go przekonać żeby się zamienił ? Przy pierwszej mojej próbie padło zdecydowane –NIE :(

wyslij znajomemu :: komentarze 0


:: Warsztaty z Małgorzatą Morsztyn

Autor: Kulbaka dnia 2011-12-01 10:07:06 CET

Ach jak fajnie mieć troche wolnego i zająć się sprawami ważnymi .
Tym razem wzięłam udział w warsztatach pt. ,, Jeździectwo przyjazne koniom,, z panią Małgorzatą Morsztyn .



Postać ta w świecie koniarzy jest powszechnie znana jednak tym którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z jeździectwem spieszę z wyjaśnieniem : Pani Małgosia to jeden z najlepszych jeźdźców i trenerów w Polsce , wielokrotna medalistka ( w tym również Mistrzyni Polski ) , finalistka Mistrzostw Polski i Europy w dyscyplinie ujeżdżenia . W swojej wieloletniej karierze współpracowała z autorytetami i mistrzami Świata Koni min. z panem Johannem Riegler -szefem wyszkolenia Hiszpańskiej Szkoły Jazdy w Wiedniu. Jej uczniowie zajmują wysokie miejsca na podium łącznie z mistrzowskimi - to tak w kilku słowach ujmując bo w bezpośrednim kontakcie to osoba otwarta, wrażliwa, stale poszukująca i doskonaląca się( tak właśnie wyobrażam sobie Mistrza) .
Pani Małgosia łączy w pracy metody naturalne i klasyczne , udowadnia ,że nawet jeździectwo wyczynowe może i powinno być w zgodzie z koniem .



Mimo ,że od jakiegoś czasu jestem ustawiona w kierunku westu to szkolenie z Panią Małgosią potwierdziło mi, że podstawy są te same. Bardzo się cieszę, że wziełam udział w warsztatach dotykających dogłębnie dobrego jeździectwa bez podziałów na szkoły czy style .

wyslij znajomemu :: komentarze 0


:: Zimowy rezydent

Autor: Kulbaka dnia 2011-12-01 10:02:12 CET

Chłodne dni a noce mroźne skłoniły młodego kocurka do poszukiwań zimowego lokum.
Pojawił się jak to kot ; ot tak po prostu , wszedł do naszego domu rozejrzał się ,,może być ,,pomyślał , wskoczył na sofe i rozwalił się jak długi ignorując mój zdziwiony wzrok .
Popytałam we wsi czy aby ktoś go nie szuka i zgodziłam się ( pod lekkim naciskiem ze strony mojego synka również ) zostać Służącą Kotu.

Anegdota:
Pies powiedział; ,, fajny ten mój Pan, karmi mnie ,dba o mnie będę mu służył ,,. Kot pomyślał ; ,, fajny ten Człowiek , karmi mnie , dba o mnie – może mi służyć,, .

Lubię niezależność kotów. Mam nadzieję ,że zostanie z nami na dłużej.

wyslij znajomemu :: komentarze 0


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40


 
     
   

Kulbaka.eu       e-mail: kulbaka@kulbaka.eu       strona: www.kulbaka.eu        telefon: Marta 501 38 38 82, Krzysiek 502 38 38 82